Trzy filary zdrowego uśmiechu

Wszyscy chcemy cieszyć się zdrowymi, białymi zębami. Chcemy promienieć szerokim uśmiechem. Ale niestety, zamiast tego często zostajemy zaskoczeni bólem zębów czy dziąseł i musimy szybko załatwiać wizytę u dentysty. Dzieje się tak dlatego, że odpowiednia dbałość o zdrowie jamy ustnej nie jest niestety czymś powszechnym. A wystarczy wdrożyć tylko kilka prostych zasad, kilka nieuciążliwych nawyków, aby w niedługim czasie móc cieszyć się zdrowymi, mocnymi zębami. Mycie zębów rano i wieczorem oraz po posiłkach – tę zasadę znamy. Dobrze jednak zwrócić uwagę na odpowiedni dobór szczoteczki do zębów oraz pasty, ziołowej, wybielającej, a może ze zwiększoną zawartością fluoru? Samo mycie zębów to jednak nie wszystko, by ustrzec się próchnicy i innych schorzeń – płytka nazębna i rozmaite bakterie znikną w pełni dopiero przy zastosowaniu płynu do płukania jamy ustnej, więc korzystnie będzie nawykowo płukać zęby od razu po ich umyciu. Płyny do płukania mają różne smaki i cechują się różnorodnym ukierunkowaniem – płyny na noc, nie zawierające alkoholu czy wspomagające wybielanie zębów bądź też płyny dla wrażliwych dziąseł. Każdy bez problemu znajdzie coś dla siebie. Do tych dwóch pożytecznych działań warto pamiętać jeszcze o nici dentystycznej, która usunie zalegające między zębami resztki pokarmu, z jakimi nie poradziła sobie szczoteczka, a także pomoże przy zwalczeniu przebarwień. Tak więc – mycie, płukanie i czyszczenie nicią dentystyczną. Stosując się do tych trzech prostych zasad uzyskamy pewność, że z dentystą będziemy się widzieć jedynie w czasie corocznej kontroli.

Krwawienie dziąseł i jego przyczyny

Krwawiące dziąsła są dość często spotykanym problemem. Jak zwykle rano bierzesz do ręki szczoteczkę do zębów i zaczynasz szorować nią różne zakamarki buzi, by po wyciągnięciu jej z ust dostrzec na włoskach sporą ilość krwi. Pierwsza reakcja – przerażenie. Druga – to pewnie objaw krwawienia dziąseł. Mimo iż przypadłość jest często spotykana i każdy o niej słyszał, nie należy jej bagatelizować, ani tym bardziej udawać, że jej nie ma. Krwawiące dziąsła wymagają leczenia. Jak więc powinieneś się nimi zająć i co w ogóle mogło wpłynąć na rozwój tego schorzenia?

Wielu osobom wydaje się, że ten objaw jest winą używania zbyt twardych szczoteczek do zębów. W końcu sztywne i grube włosie może za mocno szorować po twoich dziąsłach i zębach. Jeżeli do tego wiesz, że masz problemy z nadwrażliwością, od razu zakładasz, że zmiana szczoteczki przyniesie natychmiastową ulgę. A tak zwykle nie jest. Mimo wszystko i tak nie powinieneś używać zbyt twardych szczoteczek, bo one nie działają dobrze na zdrowie zębów. Wybieraj raczej te miękkie lub przynajmniej półtwarde. Nimi na pewno nie zrobisz sobie żadnej krzywdy.

Zamiast szukać w Internecie skutecznego rozwiązania dla swojego problemu, postąpisz znacznie rozsądniej, gdy od razu umówisz się na wizytę do dentysty. Twój dentysta na pewno błyskawicznie zdiagnozuje schorzenie. Dokładnie przyjrzy się twoim dziąsłom i już po paru minutach stwierdzi, dlaczego tak naprawdę one krwawią. Lepiej więc nie bawić się w samodzielne diagnozowanie chorób, by przypadkiem nie wykryć u siebie raka. Aby się uspokoić, zajrzyj po prostu do profesjonalnego gabinetu. Tam na pewno o ciebie zadbają.

A skoro doszło już u ciebie do nieprzyjemnego krwawienia dziąseł, może to być znak, że zbagatelizowałeś sobie pewne sprawy. Przyznaj szczerze sam przed sobą, kiedy ostatnio byłeś u dentysty. Jeżeli nawet tego nie pamiętasz, prawdopodobnie odwiedziłeś go jakiś rok czy dwa lata temu. A koniecznie musisz odbywać wizyty kontrolne przynajmniej raz na sześć miesięcy.

Jak zadbać o zęby w dorosłym wieku?

Niezależnie od tego, ile właściwie masz lat, musisz starać się dbać o swoje zęby. W dorosłym wieku będziesz jednak robić to inaczej niżeli w dzieciństwie czy okresie nastoletnim. Właściwa higiena jamy ustnej powinna stać się dla ciebie jednym z priorytetów. Pamiętaj, że nawet u ludzi starszych mogą pojawić się problemy z próchnicą czy chorobami dziąseł. A musisz się przed nimi jakoś zabezpieczyć, by wskutek tego typu schorzeń nie doszło do utraty zęba – czasami, gdy choroba za mocno się rozwinie, trzeba go bowiem usunąć.

Czynności składające się na podstawową higienę jamy ustnej w wieku dorosłym są na szczęście bardzo proste. Pierwsza z nich – absolutnie najważniejsza – to szczotkowanie. Myj zęby przynajmniej dwa razy dziennie. Rób to zawsze rano (po śniadaniu) i wieczorem (gdy skończysz ostatni posiłek). Wybieraj pasty zawierające fluor. Co prawda teraz powstała na niego spora nagonka, ale jednak jest to ten składnik, który najlepiej radzi sobie z usuwaniem płytki nazębnej, która mogłaby z biegiem czasu przekształcić się właśnie w próchnicę.

Twój dentysta na pewno też wiele razy wspomniał ci o tym, jak ważne jest, by oczyszczać również przestrzenie występujące między zębami. A zrobisz to wyłącznie przy użyciu nici dentystycznych. Sięgaj po nie także dwa razy dziennie, zanim jeszcze użyjesz szczoteczki. Jeżeli bowiem pozostawiłbyś resztki żywności w szparkach i zakamarkach jamy ustnej, mogłyby one doprowadzić do powstania w takich miejscach płytki nazębnej. Ta z kolei ulega przekształceniu w kamień nazębny, którego już nie jesteś w stanie pozbyć się samodzielnie.

Zadbaj też o swoją dietę. Zyska na tym całe twoje zdrowie. Ogranicz spożycie cukrów (zwłaszcza tych prostych) i unikaj słodyczy, gotowych dań oraz wypieków. Gdy sięgasz po jakiś produkt w sklepie, zawsze odwróć go i zobacz, ile rzeczywiście zawiera on cukru. Możesz się tutaj mocno zdziwić. Nawet w zwykłym ketchupie potrafi kryć się kilkadziesiąt łyżeczek zwykłego cukru stołowego!

Po czym nie wolno myć zębów?

Większość z nas myje zęby 2-3 razy dziennie. Niektórzy dentyści zachęcają swoich pacjentów do mycia ich po każdym posiłku, by zapobiegać rozwojowi próchnicy. Jest w tym oczywiście sporo prawdy, lecz są posiłki po których nie wolno myć zębów.

Nasze zęby zbudowane są z trzech części: korony, szkliwa i korzenia. Korona zęba dodatkowo pokryta jest szkliwem, jest ono najtwardszym elementem ludzkiego organizmu. Szkliwo zbudowane jest z substancji, która ulega różnym reakcjom w zależności od PH w jamie ustnej.

Jeżeli szkliwo ma kontakt z takimi produktami jak coca cola, mięso, białe i czerwone wino, dym papierosowy, czy cytrusy, dochodzi wówczas do rozpuszczania się szkliwa. Cały ten proces nazywa się odwapnieniem szkliwa, czyli jego rozmiękczaniem.
Po takich produktach nie powinno się myć zębów. Jeżdżąc szczoteczka po zmiękczonym szkliwie tylko je uszkodzimy, w skutek czego zęby nie będą dobrze chronione przed atakiem próchnicy.

Dlatego pamiętajmy, że po spożyciu kwaśnych pokarmów, sztucznych napojów, alkoholu i soków, należy wówczas wypłukać usta płynem do higieny jamy ustnej, bądź samą wodą. Mycie zębów powinno nastąpić mniej więcej godzinę po wstępnym wypłukaniu.

Zamiast przepłukiwania ust, możemy sięgnąć również po bezcukrową gumę do żucia, która zbierze resztki zalegające między zębami, dzięki czemu zapobiegniemy rozwojowi próchnicy. Guma do żucia przywraca prawidłowe PH w jamie ustnej, jednak nie powinno się jej żuć dłużej niż od 5 do 10 minut.

Możemy sami przyspieszyć odbudowę szkliwa, zjadając przykładowo żółty ser bogaty w wapń. Im szybciej przywrócimy prawidłowe PH w naszej jamie ustnej, tym prędzej zatrzymamy proces odwapnienia szkliwa.

Co jednak w sytuacji, kiedy nie mamy czasu czekać pełnej godziny, aby wyszczotkować zęby?
Jest na to prosty sposób. Umyjmy zęby tuż przed śniadaniem, a po jego spożyciu zwyczajnie przepłuczmy usta płynem, wodą, czy sięgnijmy po prostu po bezcukrową gumę do żucia.
Warto też sięgnąć w tym wypadku po nić dentystyczną, za pomocą której pozbędziemy się resztek pokarmu zalegającego między zębami.

Pamiętajmy, mycie zębów jest obowiązkowe, jeżeli nie chcemy mieć do czynienia z próchnicą. Jednak trzeba to robić z głową, aby sobie nie zaszkodzić. Warto także wiedzieć, że mycie zębów wieczorem, jest o wiele ważniejsze niż wyszczotkowanie ich rano. Wszystko dlatego, że podczas snu nie przełykamy śliny, a jej produkcja jest znacznie ograniczona, to właśnie ona jest odpowiedzialna za utrzymanie prawidłowego PH w naszej jamie ustnej.

Rodzaje aparatów na zęby

W zależności od rodzaju wady zgryzu wybierane są inne techniki korygowania go i inne aparaty. Obecnie dostępne aparaty na rynku można podzielić na kilka grup.

  1. Aparaty stałe.
    Tego rodzaje aparaty mocowane są specjalnym klejem, na długo do szkliwa zębów. Zbudowane są z wielu części zwanych pierścieniami, zamków, ligatur i drutu. Tego typu aparaty, są bardzo popularne wśród dzieci, chociaż ostatnimi czasy zdarza się spotkać osoby dorosłe je posiadające. Ogromną ich zaletą jest fakt, że działają bez przerwy korygując stopniowo wszystkie krzywizny i wady. W miarę prostowania się zębów, co jakiś czas ustawia się na nowo działanie aparatu, by nadal działał ze stałą siłą. Aparaty stałe wykonywane są z różnego rodzaju materiałów różniących się ceną, właściwościami i wyglądem, co sprawia, że możemy dobrać materiał wykonania aparatu w zależności od naszych preferencji.
    Dosyć poważną wadą tego typu aparatów jest ich wygląd kojarzony z brakiem atrakcyjności, jednak nowoczesne aparaty językowe mają możliwość umieszczania ich po wewnętrznej stronie zębów, co sprawia, że są niewidoczne.
  2. Aparaty wyjmowane.
    Tworzone są dla każdego pacjenta indywidualnie w zależności od rodzaju wady zgryzu jaką posiada. Akrylowa płytka do której przymocowane są odpowiednio powyginane druty tworzy aparat korygujący, który można zdejmować kiedy tylko chcemy. Jednak należy pamiętać, że im dłużej go nosimy, tym leczenie będzie skuteczniejsze.